fb icon
bagan-1137015_1280 (1)

Moja lista marzeń

14.04.2016
bagan-1137015_1280 (1)

Pamiętasz jak będąc dzieckiem, spędzałeś liczne godziny marząc o różnych dziwnych rzeczach? Też tak miałem. Wodziłem wtedy palcem po mapie i nie mogłem się doczekać aż dorosnę i zrealizuję moje śmiałe plany. Jednak po kilku latach człowiek dorasta i gdzieś te wszystkie marzenia idą w zapomnienie.

Inspiracja

Kilka ładnych lat temu, gdy chodziłem jeszcze do pierwszej czy drugiej klasy gimnazjum, trafiłem na film Bucket List. W mgnieniu oka dziecięce marzenia wróciły. Długo się nie zastanawiając, chwyciłem kartkę papieru oraz ołówek i stworzyłem swoją listę marzeń. Niestety lata mijały a ja mogłem jedynie skreślić kilka pozycji.

Zmieniaj marzenia na wydarzenia

Wybierając się w podróż życia, pochwyciłem ze sobą również listę z jasnym przesłaniem – zacznij w końcu Robert spełniać swoje marzenia! Jest to świetny czas by sporo pozycji skreślić.

Moja lista ma charakter otwarty. Co jakiś czas, gdy wpadnie mi do głowy jakoś fajny pomysł lub czymś się zainspiruję, dopisuję kolejne pozycje do zrealizowania.

Oto moja aktualna lista:

  • Skoczyć na główkę do jeziora w Norwegii(24 czerwca 2011 – Oslo)
  • Mieć swój własny motor
  • Backpacking z prawdziwego zdarzenia → (w trakcie realizacji)
  • Przejść Orlą Perć za jednym razem(16 lipca 2009 – Tatry)
  • Przebiec maraton(18 maj 2014 – Kraków)
  • Ukończyć Triathlon na dystansie olimpijskim
  • Ukończyć IronMan-a
  • Nauczyć się chodzić na rękach
  • Zostać żeglarzem jachtowym(14 lipca 2008 – Mazury)
  • Zdobyć patent sternika jachtowego
  • Ukończyć kurs wspinaczkowy(26 lipiec 2012 – Polska)
  • Pociągnąć za jednorękiego bandytę w Las Vegas
  • Wjechać rowerem na przełęcz w Alpach (7 sierpień 2014 Włochy)
  • Skok na bangee z mostu
  • Skok spadochronowy
  • Lot balonem
  • Zrobić salto w nieważkości
  • Przemierzyć Stany od oceanu do oceanu lądem
  • Wykąpać się w świętej rzece Ganges → (23 listopada 2015 Indie)
  • Nurkowanie na rafie koralowej
  • Złapać jachtostopu
  • Surfing w Australii
  • Stanąć na równiku
  • Wejść na górę Kościuszki w Australii
  • Zdobyć koronę Ziemii
  • Przetrwać kilka dni na bezludnej wyspie
  • Rowerowa wyprawa z Polski do Santiago de Compostella
  • Zakosztować życia Erazmusa(wrzesień 2014 – maj 2015 – Czechy)
  • Spędzić noc pod rozgwieżdżonym niebem na pustyni(9 listopad 2015 – Indie)
  • One Night in Bangkok
  • Wyspinać się na Choquequirao
  • Popłynąć pirogą po Amazonce
  • Zagrać prawdziwego blusa na harmonijce
  • Zatańczyć sambę na karnawale w Rio
  • Ukończyć selekcję
  • Przejść Główny Szlak Beskidzki
  • Szlak GR20 na Korsyce
  • Wykąpać się w gorącym źródle w Nowej Zelandii
  • Wypaść z pontonu podczas uprawiania raftingu(10 grudzień 2015 – Indie)
  • Medytacja w tybetańskim klasztorze
  • Zjeść ryż pałeczkami w Chinach
  • Mieszkać i pracować w państwie anglojęzycznym.
  • Popłynąć kajakiem w Kanionie Kolorado
  • Wejść na aktywny wulkan
  • Zobaczyć pingwina na wolności
  • Przeprowadzić rozmowę w języku hiszpańskim
  • Napisać swoją własną grę w JavaScript
  • Nauczyć się zaawansowanego programowania w PHP
  • Pilotować samemu samolot
  • Przejechać na motorze legendarną Route 66
  • Ukończyć kurs nurkowania
Podobało się? Podziel się z innymi:Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

Komentarze

Co myślą inni?

Izabela Dobrzycka w dniu 15 kwietnia 2016 o 12:58 Odpowiedz

Hej czy aby kursu nurkowania nie masz już za sobą ? i czy chodzić na rękach nie nauczyli Cię w szkole Jogi ?
Zdobyć koronę Ziemii !!!!! Wowwwwwww

Pozdrawiam :)

FreeLancelot w dniu 15 kwietnia 2016 o 13:14 Odpowiedz

Kurs mam skończony ale ciągle czekam na certyfikat od organizacji PADI.

W szkole Jogi uczyli ale niestety nie nauczyli. Ale sam już ćwiczę, więc wszystko zmierza w dobrą stronę :)

Weronika w dniu 16 kwietnia 2016 o 22:02 Odpowiedz

Piękny pomysł. Będę tu co jakiś czas zaglądać i się inspirować.
Ja za to mogę się pochwalić, że kilka rzeczy z tej listy mam zakończone 😀 Druga rzecz to to, że mamy bardzo podobne marzenia, ale ja mam jeszcze dużo czasu zanim ukończę szkołę więc mogę marzyć dalej i starać się nie stracić tego ‚dziecinnego’ bujania w obłokach 😉
Zainteresowały mnie 2 marzenia: ukończyć kurs wspinaczkowy i stać na rękach. Dlaczego? Otóż jestem zapalonym wspinaczem i kocham się wspinać, więc zastanawia mnie na jakim poziomie ukończyłeś ten kurs. Drugie to stanie na rękach. Przez bite kilka lat marzyłam o nauczeniu się tego i nawet próbowałam, ale nic się nie udawało. I nagle moje przyjaciółki naszła ciągła chęć do robienia akrobacji gimnastycznych. Są w tym bardzo dobre i zazdrościłam im ich umiejętności tak bardzo, że się zmotywowałam. Teraz potrafię stać i robić pompki przy ścianie i wytrzymać kilka sekund bez ściany. I robię wielkie postępy, więc i tobie też tego życzę.
A oto moje propozycje marzeń. Pojedź na Korsykę. Piękna, malownicza wyspa z fascynującą przeszłością. Co prawda drogo i mówią po francusku, a do tego na drogach zachowują się jak Włosi, ale da się wytrzymać. Sprawdź w internecie jak to wygląda z wiedzą, że rzeczywiście jest to dwa razy piękniejsze :3 Druga propozycja to canyoning. Pływanie w kanionach. Brzmi ciekawie i jest ciekawe, a do tego jest adrenalina kiedy skaczesz z kilkunastu metrów :)
I to tyle życzę dalszej motywacji i chęci do robienia tego, co robisz 😛

FreeLancelot w dniu 17 kwietnia 2016 o 13:00 Odpowiedz

Dzięki Wiktoria za tak wyczerpujący komentarz.

Odpowiadając na Twoje pytania. W czasie liceum ukończyłem zwykły kurs skałkowy (w sumie to 5 dni teorii i wspinaczki na Jurze). Po kursie sporo się wspinałem jednak niestety po wypadku mojego partnera wspinaczkowego skończyłem jeździć w skały. Jedynie od czasu do czasu jeździłem na ściankę i na tym się kończyło. Mam jednak nadzieję, że powrócę do tego świetnego sportu!

Kurczę, bardzo Cię podziwiam co do tych pompek na rękach. Ja sporo ćwiczę na siłowni ale nawet jednej pompki stojąc na rękach przy ścianie nie umiem zrobić. Jest to naprawdę wyższa szkoła wtajemniczenia :)

Dzięki za propozycję. Korsyka już jest na mojej liście, a głównie to przejście Szlak GR20. Canyoning – ekstra to wygląda na filmach, choć również chyba jest dość ryzykowne hobby. Ale jak niektórzy mówią: nie ma adrenaliny, nie ma zabawy :)

Pozdrawiam!

Jan Mager w dniu 18 kwietnia 2016 o 17:48 Odpowiedz

Cześć! Dało radę by jakiś newsletter wprowadzić na stronkę? Super witryna i nie chciałbym nic przegapić :)
Pozdrawiam

PS.
Jestem bardzo początkującym ‚programistą’, mógłbyś w dwóch zdaniach ocenić moją stronkę? janmager.pl

PS2.
Mam jeszcze jedno pytanko co do tworzenia stron, często (nawet na płatnych) hostingach, moje strony przekraczają limit CPU. Jak zapobiec przed czymś takim.

FreeLancelot w dniu 19 kwietnia 2016 o 12:54 Odpowiedz

Dzięki za propozycję dodania newslettera. Zapisuję to na listę „to do” i niebawem pojawi się taka opcja. Na razie na facebooku strony będę wstawiał, wszystkie nowości, które będą się pojawiały. Więc jak coś to zachęcam do polubienia.

Przejrzałem Twoją stronę i muszę przyznać, że mi się podoba. Ja w Twoim wieku nie wiedziałem nic o programowaniu, więc wszystko przed Tobą.

Miałbym kilka propozycji zmian, więc jak coś to napisz mi wiadomość na kontakt@freelancelot.pl to przedyskutujemy jak można usprawnić Twoją stronę.

Jeżeli pojawia Ci się limit CPU to będzie trzeba zoptymalizować Twoje strony. Napisz również dokładnie kiedy Ci się taki limit CPU pojawia.

Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Co o tym myślisz?